Kwaly

Rate this Topic
 


Displaying #1-15 of 359 total posts  1 2 3 4 5 6 7 8 9  Next Last
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 17th 2007  -  Subject: Kwaly
Kawały uznałem za świetne rozwiazanie do naszego nibsowania :) zasada prosta- jeden kawał jeden post.
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 17th 2007
Pierwszy lekko szowinistyczny :D Jakie cztery zwroty na "D" powinna opanować kobieta? 1. Do ręki 2. Do buzi 3. Do d*py 4. Do domu
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 17th 2007
Żyli sobie bliźniacy. Jeden był zaciekłym palaczem cygar, drugi nie cierpiał dymu tytoniowego. Drugiemu bliźniakowi zrobiło się żal brata nałogowca więc postanowił go odzwyczaić od palenia. Kupił paczkę podłych cygar. Przed wizytą brata wyjął jedno cygaro z pudełka i wsunął je sobie do du*y. Po pół godzinie wyjął je z dupska i jak tylko brat zawitał do jego domu poczęstował go tym spreparowanym zapachowo cygarem. Nałogowiec zdziwiony poczęstunkiem zapalił i krzyknął zachwycony: - Boszsz... Jakie to doskonałe cygaro!!! Skąd u Ciebie, bracie taki znakomity tytoń? Następnego dnia drugi bliźniak wyjął z pudełka następne cygaro i wsadził go w dupsko na 2 godziny. - Boszsz... To cygaro jest jeszcze lepsze od wczorajszego!!! - zachwycił się ponownie nałogowy palacz. I tak minęło sporo czasu: jeden bliźniak stopniowo wydłużał czas pobytu cygar w swojej du*ie a drugi bliźniak z coraz większą przyjemnością je wypalał. Po pewnym czasie skończyły się cygara w pudełku. W rezultacie - pierwszy bliźniak nie odzwyczaił się palić, za to drugi bliźniak już nie mógł żyć bez cygar...
79041 Nibs: 948
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 18th 2007
Rodzice Jasia uprawiali sex w pozycji na pieska. Nagle w drzwiach stanął Jasio. - Kurde, muszę wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji - pomyślał tatko. - A ty, niedobra! Ty...! - ryknął tatko i zaczął walić mamci klapsy w pupę. Nie będziesz już Jasia więcej biła... A masz...! A Jasio krzyczy: - Super tatko, super! Wyruchaj jeszcze kota, żeby mnie nie drapał!
I'm the best.
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 18th 2007
marcel>Siema , potrzebuje pomocy .... karzelek>tak ? marcel>co mozna kupic kolezance na 18 urodziny ? fokus> wibrator odbytniczy karzelek>wibrator magson>wibrex kolomolo>wibrator marcel>czyli ksiazka to zly pomysl ? :/
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 18th 2007
- Otwórzcie, policja! - A po coście się zamknęli?
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 18th 2007
Adam z Ewą kiedy po raz pierwszy poczuli wolę Bożą poszli w krzaki. Po jakimś czasie, Adam wyskakuje z krzków tak uradowany, że Stwórca zainteresował się tym zachowaniem i pyta: - Co ci sprawiło taką radość Adamie? - To co robiłem tam z Ewą! To jest przyjemniejsze od jedzenia! - Cieszę się, że tak to odczuwasz. - Mam takie pytanie z tym związane - nieśmiało zagaja Adam. - Pytaj zatem. - Dlaczego tworząc mnie dałeś mi trzydzieści dwa zęby, a tylko jednego penisa? Jestem za tym żeby było odwrotnie! - Chcesz zamiany? Wiesz, że potrafię wszystko! Tylko sobie znanym sposobem, Stwórca w mgnieniu oka zostawił Adamowi tylko jeden ząb i wyposażył w trzydzieści dwa penisy. Adamowi aż się nogi ugięły pod ciężarem takiej ilości wystających w różne strony penisów. Delikatnie ogarnął je wszystkie ręką dla sprawdzenia czy nie śni i niepewnym krokiem, szeroko stąpając chciał się oddalić w krzaki gdy usłyszał głos: - Dokąd chcesz iść Adamie? Nie powiedziałeś mi jeszcze czy chcesz mieć trzydzieści dwa worki po dwa jajka czy jeden z sześćdziesięcioma czterema?
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 18th 2007
Korsyka, pewien turysta podróżuje górską drogą. Nagle na środku drogi staje jakiś 50-letni facet z dubeltówką. Turysta lekko przestraszony pyta: - Co się dzieje? - Wysiadaj! - Czego chcesz ode mnie?! - Cicho! Ściągaj gacie i zwal sobie! - CO??!! Ale... - Szybko albo strzelę! Turysta posłusznie wykonał polecenie... Po skończonej akcji pyta: - Ekhm, Ok, co teraz? - Jeszcze raz! - Co?! Nie jest pewien czy mogę to zrobić ponownie... - Zamknij się i rób co mówię. NATYCHMIAST! ... Sześć razy później turysta ledwo dyszy: - Uff, pff, argh, zastrzel mnie jeśli chcesz, nie zrobię tego jeszcze jeden raz! - Jesteś pewien? - Na Boga, sześć razy z rzędu! Jestem całkowicie wypompowany! Pusty! - Dobrze... Laetitia!! Na wołanie faceta z krzaków obok wyłania się młodziutka, piękna i ponętna panienka. Facet zwraca się do niej: - Podejdź, moja córko! Teraz możesz bezpiecznie podróżować z tym dżentelmenem do Ajaddico!
78782 Nibs: 501
Member Since: May 6th 2007
Quote
Posted on May 18th 2007
- Dlaczego Kaczyńskich wożą w samochodach z czarnymi szybami? - Żeby nikt nie widział, że siedzą w fotelikach...
79053 Nibs: 1,618
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 19th 2007
Blondynka zatrudnia się w restauracji, po ciężkim dniu pracy zmywa naczynia - ostro drapie nożem po patelni. W tym czasie wchodzi szef i z przerażeniem krzyczy: -Nie drap mi kurna po teflonie! Na to blondynka: - Sam jesteś, kurna poteflon!
Sex is good but poker lasts longer....
79053 Nibs: 1,618
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 19th 2007
Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka. - Co pani wyprawia? Jeździ pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana! - Panie władzo - coś strasznego, tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie, aż tu nagle przede mną drzewo! No bałam się potwornie, że w nie uderzę, więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost, a ja na nie jadę! Więc skręciłam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, więc znowu skręciłam, żeby nie uderzyć... Policjant zagląda do samochodu i mówi: - Spokojnie, proszę pani. To tylko odświeżacz powietrza!
Sex is good but poker lasts longer....
79041 Nibs: 948
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 19th 2007
Garść przesądów: Rozsypała się sól - będzie kłótnia. Rozsypał się cukier - na zgodę. Rozsypała się kokaina - będą wizje. Upadł widelec - ktoś przyjdzie. Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego. Jaskółki nisko latają - będzie deszcz. Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina. Pękło lustro - będzie nieszczęście. Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy... Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro. Swędzi nos - będzie pijastwo. Swędzi dupa - mydło upadło.
I'm the best.
79041 Nibs: 948
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 19th 2007
Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc: - Jasiu, o co ci chodzi? Jasiu odpowiedział: - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Mylę, że też powinienem być w trzeciej klasie! Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu. Dyrektor: - Ile jest 3 x 3? Jasiu: - 9. Dyrektor: - Ile jest 6 x 6? Jasiu: - 36. I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział: - Mylę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy. Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. Pani Magda spytała: - Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? Jasiu, po chwili: - Nogi. Pani Magda: - Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam? Jasiu: - Kieszenie. Pani Magda: - Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn ? Jasiu: - Kokos. Pani Magda: - Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące? Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź* Jasia, Jasiu powiedział: - Guma do żucia. Pani Magda: - Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach ? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu: - Podaje dłoń. - Pani Magda: - Teraz zadam kilka pytań z serii: "Kim jestem?", dobrze? Jasiu: - OK. Pani Magda: - Wkładasz we mnie swój drąg Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie. Jasiu: - Namiot. Pani Magda: - Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą. Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. Jasiu: - Obrączka *ślubna. Pani Magda: - Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze. Jasiu: - Nos. Pani Magda: - Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem. Jasiu: Strzała Dyrektor odetchnął z ulgą: - Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem !
I'm the best.
79041 Nibs: 948
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 19th 2007
Dobra, przedwojenna impreza w kasynie wojskowym. Przy stoliku siedzi mody sierżant i starszy, niebyt już urodziwy pułkownik. Pułkownik omiata wzrokiem salę w poszukiwaniu pieknych pań. Dostrzega jedną, i puszczając oko mówi do sierżanta: - Przeproszę drogiego kolegę, i pójdę zatańczyc z tamtą piękną panną. Wraca po ok. półtorej godzinie i oznajmia z usmiechem: - Zaliczona! Siedzą dalej, półkownik znów omiata sale wzrokiem, znów opuszcza sierżanta, aby zatańczyć następną, piękną panną, ponownie gdzieś znika, wraca po ok. 2 godzinach, i znów oznajmia: - Zaliczona! Sierżant nie wytrzymuje: - Pułkowniku! Czy mogę zaproponować butelkę najlepszego koniaku? - Czemu nie? – Odpowiada z uśmiechem pułkownik. Wypili trochę, po czym sierżant pyta: - Panie pułkowniku. Proszę, niech mi pan zdradzi swój sekret! Jak pan to robi, że zalicza pan panie, tak jedną po drugiej? - Drogi kolego, to b. proste. Podchodzi się do kobiety, i prosi do tańca. Podczas tańca szepcze sie mile słówka do uszka. Po tańcu zaprasza się do baru, gdzie proponuję się alkohol, np. wódeczkę, a jeszcze lepiej 2, albo nalewkę jakąś. No, a potem proponuje się spacer poza kasyno... A tam odchodzi się w jakies ustronne miejsce, i od razy! Za dupe! Za cyca! I namiętny pocałunek! - Ojej, ale to chyba po gębie można dostać! - No, można. Ale częściej się rucha.
I'm the best.
79041 Nibs: 948
Member Since: May 14th 2007
Quote
Posted on May 19th 2007
Polak przyleciał do USA. Idąc ulica Nowego Jorku widzi mężczyzn stojących w długiej kolejce. Podchodzi i pyta: - Po co stoi ta kolejka? - Stoimy, bo skupują spermę. Płacą 5 dolarów za jeden wytrysk. Polak idzie dalej. Na sąsiedniej ulicy zauważa drugą, jeszcze dłuższą kolejkę złożoną z samych mężczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta: - Co to, tutaj też spermę skupują? - Tak. - A po ile za wytrysk? - 10 dolarów! - To i ja stanę! Nagle za Polakiem staje jakaś kobieta. - Po co tu pani stoi? Przecież tu skupują spermę. Ponieważ kobieta nie odzywa się, kontynuuje: - Co, też ma pani spermę? Kobieta nie otwierając ust: - Mhm...!
I'm the best.
Displaying #1-15 of 359 total posts  1 2 3 4 5 6 7 8 9  Next Last

header

[close]